Polegać na prostych rozwiązaniach

Przychodzi taki moment, gdy firma robi się na tyle duża, że rozwiązania ręczne stają się zbyt czasochłonne, ale z drugiej strony jeszcze nie czujemy się na tyle pewnie, żeby zainwestować w wiązarkę ramową (bo na przykład nie ma na nią miejsca, bo hala magazynu jest nadal w budowie), rozsądnym rozwiązaniem jest wiązarka półautomatyczna typu TP-202. „Zainwestować” do zbyt wielkie słowo, bo model ten ma bardziej niż dostępną cenę i łączy prostotę użycia i wszechstronność: urządzeniem tym z powodzeniem posiłkują się przedsiębiorcy z najróżniejszych branż: producenci rolni, podwykonawcy branż automotive, sprzedawcy serwisów aukcyjnych, archiwa, zakłady poligraficzne, czy nawet małe centra dystrybucyjne. TP-202 to zwarta, kompaktowa konstrukcja, która umożliwia stosowanie taśmy PP o szerokości od 5,6 do 12 cm, siła opinania regulowana jest mechanicznie, a konserwacja ogranicza się do okresowego czyszczenia i smarowania stempli i suwaka. Jak to działa? Taśma wysuwana jest pod pakowanym towarem (jej długość reguluje się za pomocą potencjometru), następnie operator oplata nią towar i wsuwa jej koniec do szczeliny. I to praktycznie wszystko, resztę robi już wiązarka, która naciąga, zgrzewa, a następnie odcina taśmę kończąc cykl wysuwając taśmę gotową do kolejnego wiązania.